Menu główne


Sekcje zrzeszone w SGiE


Oświadczenie Central Związków Zawodowych działających w KGHM Polska Miedź SA


06-05-2011
Oświadczenie Central Związków Zawodowych działających w KGHM Polska Miedź SA


OŚWIADCZENIE
 
 
Koleżanki i Koledzy
 
Pracownicy Polskiej Miedzi
 
 
W imieniu Central Związków Zawodowych działających w KGHM Polska Miedź SA dziękujemy Wam serdecznie za masowe wsparcie trwających już od trzech lat negocjacji płacowych z zarządem KGHM.
 
Miało to być „publiczne wysłuchanie" - tego oczekiwaliśmy. Zarząd KGHM jednostronnie zmienił formułę rokowań na „publiczną awanturę", którą oprzyrządował kordonami uzbrojonych po zęby ochroniarzy i policjantów. Zadbał także o to, by był prawidłowy przekaz medialny, spraszając szczególnie mu przyjazne media, Okazuje się, że zarządowi KGHM nie chodziło o rokowania, ale o zwykłą manifestację siły.
 
Niestety, okazało się także, że nie tylko liderzy związkowi, ale również 2 tys. pracowników Polskiej Miedzi nie zdołało, bo nie dano im szansy, przekonać prezesa do słuszności żądań podniesienia stawek płac zasadniczych o 300 zł na każdej kategorii. Zarząd nadal uważa, że nie zasługujecie na to. W zamian proponuje dalszą rozbudowę systemu premiowania, w którym nieliczna grupa wybranych grup zawodowych być może będzie nagradzana kosztem zdecydowanej większości, z Was. Na osłodę dorzuca jeszcze przeszeregowania, które w ubiegłym roku podniosły Wasze wynagrodzenia średnio o 11 zł miesięcznie. Czy taki wzrost zarobków w pełni odpowiada Waszemu nakładowi pracy? Czy takie propozycje można traktować poważnie? Czy nie urągają one Waszej godności? Odpowiedź jest jednoznaczna: NIE.
 
Zarząd nie ma prawa obrażać załogi
Mogliście się wszyscy osobiście przekonać, w jaki pogardliwy i
lekceważący sposób zarząd spółki traktuje tysiące ludzi, którzy ciężko
pracują na ich królewskie wynagrodzenia.
Czy tak postępują odpowiedzialni menedżerowie światowego
koncernu?
Nasze rokowania z zarządem miały mieć miejsce w sali im. Jana Wyrzykowskiego. Chcieliśmy usiąść do rozmów i spróbować jeszcze raz przedstawić nasze argumenty. Chcieliśmy też, by prezes osobiście wytłumaczył Wam, pracownikom Polskiej Miedzi, dlaczego w spółce są pieniądze na stuprocentowe podwyżki PŁAC ZASADNICZYCH dla niego i zarządu, a brak ich dla górników, hutników i przeróbkarzy.
 
Prowokacja zamiast wyjaśnień
Oczekiwaliśmy wyjaśnienia, z jakiego powodu w ubiegłym roku zarząd zaoszczędził na Waszych wynagrodzeniach ponad 130 min zł. Czyli tyle, ile wyniósłby roczny koszt podniesienia wszystkim stawek o 300 zł.
Prosiliśmy o nagłośnienie i telebimy na zewnątrz, tak by cała załoga mogła śledzić przebieg rozmów z zarządem. Zamiast rozmów i wyjaśnień prezes zamknął na wszystkie spusty sale kinową i wystąpił spod odległego o 100 ra budynku swojego biura do pracowników5 z monologiem pozbawionym sensu i konkretnych propozycji rozwiązania problemu. Po skończonej prowokującej przemowie schował się za plecy służb ochrony i pośpiesznie oddalił do swojego zacisznego prezesowskiego gabinetu.
Na taki „dialog społeczny" nie ma i nie będzie naszej zgody. Służby ochrony i policyjne kordony nie mogą zastępować prezesa w jego kontaktach z pracownikami. Prezes tym samym potwierdził to, co robi już od prawie dwóch lat - preferuje dialog poprzez policję, prokuratorów i sądy.
 
W tej sytuacji trzej przedstawiciele załogi w radzie nadzorczej złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia rady nadzorczej i odwołanie tak nieudolnego i nastawionego na konfrontację zarządu spółki
 
Zarobki to nie jałmużna
Związki Zawodowe w KGHM nigdy nie wysuwały żądań mogących zaszkodzić firmie, ale nigdy też nic wyrażały zgody na działania krzywdzące pracowników. Zawsze stawaliśmy w obronie miejsc pracy, godziwych zarobków i uprawnień gwarantowanych Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy. Kie możemy więc dłużej tolerować sytuacji, w której w wyniku inflacji coraz więcej pracowników będzie miało stawki poniżej ustawowego minimum. W tym roku dotyczy to szóstej grupy osobistego zaszeregowania. Za pół roku w tej sytuacji będą pracownicy siódmej i ósmej grupy. Czy normalną sytuacją jest, że w firmie wykazującej co roto miliardowe zyski, tysiące ludzi za trudną i niebezpieczną pracę mają podstawową stawkę osobistego zaszeregowania poniżej 1500 zł na miesiąc? Wielu z nich to doskonali fachowcy z wieloletnim stażem.
 
Razem damy radę
Jedynym i niekwestionowanym osiągnięciem prezesa Herberta Wirtha i jego ekipy jest zjednoczenie wszystkich związków zawodowych działających w KGHM. Jesteśmy mu za to szalenie wdzięczni. Razem, ramię w ramię stojąc na straży interesów załogi, wałczyć będziemy z arogancją, niekompetencją i ignorancją władz. Do tej pory- nawet dwa tysiące łudzi nie zdołało wytłumaczyć władzom spółki, że brak waloryzacji stawek tabeli zaszeregowania jest łamaniem zapisów ZUZP. W odwodzie pozostaje jednak jeszcze kolejnych 16 tys, zatrudnionych. To siła, którą trzeba będzie wykorzystać, jeśli chcemy doprowadzić naszą sprawę do końca. To będą nasze argumenty w dalszych negocjacjach. Jesteśmy przekonani, że będą one skuteczne. Musimy jednak przygotować się na długie i burzliwe rozmowy. Ważne więc, by nadal utrzymać naszą pracowniczą jedność.
Ludźmi Polskiej Miedzi nie można manipulować i nie można ich zastraszyć.
Załoga Polskiej Miedzi, stojąc w obliczu zagrożenia, zawsze potrafiła się zjednoczyć. Wszyscy, niezależnie od przynależności związkowej jednoznacznie powiedzieliśmy zarządowi KGHM, że nie wyrażamy zgody na oszczerstwa i kłamstwa.
 
Ubolewamy nad tym, że na 50-lecie KGHM zarząd zapomniał o pracownikach i ich trudzie, Przygotował za to w iście bizantyjskim stylu program obchodów tej okrągłej rocznicy. Te miliony złotych przeznaczone na drogocenne gadżety i prezenty dla znajomków prezesa oraz mocno zakrapiane alkoholem imprezy dla politycznych kolesiów z całej Polski należą się pracownikom. Związkowcy nie będą uczestniczyć w tej rozpuście.
 
Koleżanki i koledzy!
Było nas 2 tysiące. Zarząd zrejterował i wystawił przeciwko nam pułki zaciężne policji i ochroniarzy. Nie doszło do porozumienia, bo zarząd do tego nie dostał przyzwolenia od swoich politycznych mocodawców. Niech w końcu prezes KGHM będzie menedżerem a nie polityczną marionetką.
Pozostaliśmy w coraz bardziej zaogniającym się sporze.
 
Od 6 maja rozpoczynamy pracę zwracając szczególną uwagę na sprawność maszyn i urządzeń, stan obudów i obrywki wyrobisk górniczych. Będziemy rygorystycznie przestrzegać przepisy BHP. Działania te będą z pewnością uciążliwe dla pracodawcy ale podniosą nasz bezpieczeństwo i higienę pracy. O swoje prawa będą mogli walczyć wszyscy pracownicy na wszystkich stanowiskach
pracy. Solidarność pracownicza musi zwyciężyć.
 
 
 

Multimedia

Licznik odwiedzin: 1813473
©  Wszelkie prawa zastrzeżone   SGiE 2011
Strona korzysta z plików cookie w celach czysto statystycznych.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
ZAMKNIJ