Menu główne


Sekcje zrzeszone w SGiE


LIST OTWARTY DO POSŁA NA SEJM RP P. KAZIMIERZA KUTZA


22-09-2009
LIST OTWARTY DO POSŁA NA SEJM RP P. KAZIMIERZA KUTZA


Katowice, 22.09.2009 r.
 
 
Pan
Kazimierz Kutz
Poseł na Sejm RP
 
 
LIST OTWARTY
 
Panie Pośle,
 
21.09.2009 r. po godz. 21.00 oglądałem program z Pana udziałem w TVN 24, w którym bezpodstawnie atakował Pan związki zawodowe i nas, górniczych związkowców, za to, że nie dbamy o bezpieczną pracę, że walczymy tylko o wynagrodzenia dla pracowników, a nie o warunki pracy (jednakże chwilę później przyznał Pan, że polscy górnicy otrzymują głodowe stawki).
 
Panie Pośle, jeżeli oskarża nas Pan o nieskuteczne działania, to proszę zapoznać się z naszymi postulatami, w których zawsze żądamy polepszenia warunków bezpieczeństwa pracy.
 
Zapewne Pan nie wie, albo celowo Pan wprowadził w błąd telewidzów, że od 1989 roku jesteśmy w zespołach ds. bezpieczeństwa pracy przy Wyższym Urzędzie Górniczym i tam staramy się brać udział w kształtowaniu prawa górniczego polepszającego bezpieczeństwo pracy.
 
Po kolejnej tragedii w kopalni „Halemba” zwróciliśmy się do Rządu RP o powołanie zespołu kontrolującego bezpieczeństwo pracy. Zespół taki powołano, ale niestety rząd uznał, że związkowcy w tym zespole są mu niepotrzebni.
 
Wielokrotnie żądaliśmy i żądamy w dalszym ciągu realizacji ustawy górniczej i pilnujemy zapisów w budżecie państwa.
 
 
Panie Pośle, próbą Pana prawdomówności będzie fakt głosowania w Sejmie nad budżetem państwa. Niech będzie Pana honorem, aby w budżecie państwa na 2010 znalazły się pieniądze dla polskiego górnictwa (zgodnie z ustawą
o restrukturyzacji górnictwa).
 
Postawił Pan wniosek, aby sprywatyzować polskie kopalnie i stwierdził Pan, że „prywatny właściciel po takiej katastrofie siedziałby już dawno w więzieniu”. Pytam, więc Pana Posła, co stoi na przeszkodzie, aby państwowy właściciel, jeżeli udowodniono mu winę siedział w więzieniu.
 
Przypominam Panu, iż od 3 lat trwa dochodzenie w sprawie KWK „Halemba”, więc Pan jako Poseł powinien mieć świadomość tego, że polski wymiar sprawiedliwości i organy ścigania albo kryją pracodawców-przestępców, albo są kompletnie nieudolni.
 
Panie Pośle - a sprzedaż kopalni – komu?
Powinien Pan wiedzieć jako Poseł, że niewielu jest Polaków, których stać jest na zakup kopalni i gdyby chcieli je kupić to na pewno by to zrobili. A jeśli ma Pan na myśli sprzedaż kopalń, tak jak sprzedaje Pańska formacja polityczna polską energetykę, czyli państwowym koncernom innych państw to, jaka jest różnica pomiędzy państwową firmą polską a państwową firmą np. szwedzką, niemiecką, francuską czy inną?
 
Z grzeczności nie zapytam Pana Posła ile zapytań poselskich i interpelacji w obecnej kadencji złożył Pan na temat bezpieczeństwa pracy w górnictwie. Przykro mi, że takie słowa muszę kierować do człowieka, który stworzył wiele pięknych dzieł o Śląsku. Na tym na pewno Pan się zna. Jako związkowiec jestem gotowy rozmawiać z Panem o wszystkich sprawach związanych z bezpieczeństwem pracy nie tylko w górnictwie. Jestem gotowy o tym rozmawiać z każdym posłem, rozmawiać po to, aby rozwiązywać problemy, które znam. Jednakże jest tylko jeden problem, Wy posłowie nie chcecie tego słuchać, takie jest moje przekonanie. Jeśli się jednak mylę, a chciałbym się mylić to oczekuję kilku spraw od Pana jako Posła Ziemi Śląskiej:
 
1/ zaprosi nas Pan, abyśmy mogli przedstawiać Panu problemy bezpieczeństwa pracy w górnictwie,
2/ przedstawi Pan te problemy w postaci interpelacji i zapytań poselskich oraz w projektach ustaw w Sejmie RP,
3/ doprowadzi Pan do debaty na forum Parlamentu, w której my związkowcy będziemy mogli przedstawić Sejmowi i opinii publicznej sytuację w polskim górnictwie.
 
Największym wrogiem polskiego górnictwa jest brak czasu oraz złe decyzje polityczne i gospodarcze. Jeśli chce Pan pomóc polskiemu górnictwu to jest szansa, że możemy zrobić to wspólnie.
 
Liczę na to, iż troska o polskich górników nie była tylko na pokaz w telewizji. My związkowcy jesteśmy najczęściej byłymi pracownikami na dole kopalni i każdy z nas na przodkach ma przepracowane więcej niż 10 lat i mówiąc o nas, że jesteśmy „wypasione basiory” obraża Pan nas jako górników, o których niby Pan się martwi i obraża Pan tych, którzy mają do nas zaufanie i pomimo zohydzenia ruchu związkowego i związkowców w środkach masowego przekazu, głosują na nas od wielu lat.
 
Jest Pan artystą, Panie Pośle, i myślę, że potrafi Pan sobie wyobrazić, co działoby się w polskim górnictwie, gdyby nie było nas związkowców.
 
Z górniczym „Szczęść Boże”
 
Kazimierz Grajcarek
/........./  
Przewodniczący
Sekretariatu Górnictwa i Energetyki
NSZZ „Solidarność”
 
 
 
 

Multimedia

Licznik odwiedzin: 1760551
©  Wszelkie prawa zastrzeżone   SGiE 2011
Strona korzysta z plików cookie w celach czysto statystycznych.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
ZAMKNIJ